poniedziałek ,9 września 2013
Ha ! Dzisiaj wyszliśmy wcześniej ze szkoły ,ponieważ nie było ostatniej lekcji. Geografia po francusku była to dziś pierwsza lekcja z kolei .Na jutro mam napisać wypracowanie z francuskiego dotyczące "Mon journal de voyage ".Na szczęście już napisałam mam nadzieje z nielicznymi błędami. Dzisiaj rano rozczesywałam swoje włosy po tym jak związałam na noc ,aby mieć na następny dzień loczki ,niestety kompletnie mi to nie wyszło i z moich włosów zrobiło się siano .
Poniedziałek był trudnym dniem ,trzeba było się niestety pogodzić że weekendu już nie ma ,i że intensywna i systematyczna praca to podstawa w utrzymaniu dobrych ocen ,mam nadzieje że jakoś to zleci .Życzę miłej nauki ;)


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz